Niektóre linki na tej stronie mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mówią, że ostatni prawdziwy hot hatch Francji powstaje, gdy inżynierowie dostają wolną rękę, a marketingowcy mówią: sprawdźcie, co jeszcze można wycisnąć. Peugeot 308 GTi by Peugeot Sport - a zwłaszcza jego topowa wersja 270 KM - jest właśnie taką historią. Powstał w czasach, gdy hot hatch segmentu C zaczynał ustępować miejsca crossoverom i elektrykom. Było w tym coś z ostatniego tchnienia - i jednocześnie majstersztyku.

Peugeot 308 GTI - widok boczny na tle fabryki

Peugeot 308 GTi - widok boczny. Autor: Alexandre Prevot, CC BY-SA 2.0. Wikimedia Commons

Projekt, który uwolnił wilka

Gdy w 2015 roku Peugeot zaprezentował 308 GTI, świat hot hatchy wydawał się jeszcze pełen życia. Volkswagen Golf GTI był zaraz po odświeżeniu, Ford Focus ST miał swoich fanatyków, a Renault Megane RS dzierżyło tytuł króla przednionapędowych zakrętów. Francuzi poszli w swoją stronę. Nie chcieli bijatyki na konie mechaniczne, choć ostatecznie i tak dali ich aż ponad 270 w topowej wersji.

Projekt narodził się w dziale Peugeot Sport - tej samej legendy, która stworzyła 205 GTI, 306 GTI i RCZ R. To ważne, bo Peugeot Sport nigdy nie robiło zwykłych usportowionych wersji. Koncepcja wydawała się prosta - brali zwykłego hatchbacka i przeprogramowywali go od podstaw: zawieszenie, silnik, geometria, rozkład mas. Znaczek GTI... oznaczał GTI.

1.6 THP - mały silnik, wielkie serce

Sercem 308 GTI jest jednostka 1.6 THP (EP6DT) - czterocylindrowy benzynowiec z turbodoładowaniem, który w wersji 270 KM osiąga moment obrotowy 330 Nm przy 1900 obr./min. Brzmi jak diesel? Niby tak, ale ten silnik kręci się do 6800 obr./min i robi to z charakterystycznym, chrapliwym tonem, który jest w stanie zaskoczyć każdego, kto spodziewa się po francuskim hot hatchu tylko stylu bez substancji.

Silnik 1.6 e-THP (EP6 CDT) 270 KM

Silnik 1.6 e-THP 270 KM (kod EP6 CDT) w Peugeocie 308 GTi. Autor: Jakub "flyz1" Maciejewski, CC BY-SA 3.0. Wikimedia Commons

Co ciekawe, jednostka EP6 to owoc współpracy Grupy PSA z BMW. Ten sam silnik w różnych odmianach trafił do Mini Cooper S, BMW serii 1 i oczywiście do modeli Peugeota i Citroena. W wydaniu Peugeot Sport dostał jednak unikalne oprogramowanie, zmodyfikowaną turbosprężarkę, wzmocnione tłoki i kute korbowody. To nie był zwykły "chip tuning" - to była głęboka inżynieryjna przeróbka.

i-Cockpit - rewolucja w kabinie

Wnętrze 308 GTI to jeden z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie charakterystycznych elementów tego auta. Malutka kierownica - mniejsza niż w większości aut miejskich - połączona z wysoko umieszczonymi zegarami tworzy to, co Peugeot nazywa i-Cockpitem. Albo kochasz, albo nienawidzisz. Ale jedno jest pewne: po pięciu minutach za kierownicą przestajesz zastanawiać się, czy to ergonomiczne, i zaczynasz rozumieć, że cały ten teatr ma jeden cel - sprawić, żebyś czuł się jak w samochodzie wyścigowym.

Fotele w wersji GTI to prawdziwe bucket seats - nie pseudo-sportowe fotele, które wyglądają jak z katalogu tuningu, ale solidne, obite alcantarą konstrukcje z przeszyciami w kolorze chromowanego błękitu. Trzymają ciało w zakrętach tak, jakby nie chciały Cię wypuścić.

Wnętrze Peugeota 308 GTI z charakterystycznym i-Cockpitem

Wnętrze Peugeota 308 GTI z fotelem kierowcy i małą kierownicą i-Cockpit. Autor: Jakub "Flyz1" Maciejewski, CC BY-SA 4.0. Wikimedia Commons

Jak jeździ 308 GTI?

Mówiąc krótko: jak żadne inne auto w tej klasie. 308 GTI nie ma sztywnego, nieprzyjemnego zawieszenia, które często mylone jest ze sportowym charakterem. Peugeot Sport postawił na inteligentną sztywność - samochód jest sztywny, ale nie tłucze. Potrafi przełknąć nierówności, które w Golfie GTI lub Focusie ST wybiłyby plomby z zębów, a jednocześnie w zakręcie trzyma się jak przyklejony.

Tajemnica leży w stosunkowo prostym, ale genialnie dostrojonym zawieszeniu: z przodu kolumny McPhersona, z tyłu belka skrętna. Tak, belka skrętna - to samo rozwiązanie, które fani motoryzacji pukają się w czoło, a inżynierowie Peugeota potrafią dostroić tak, że zawstydza wielowahacze. To jak z kuchnią francuską: nie chodzi o ilość składników, ale o ich jakość i umiejętność połączenia.

Układ kierowniczy jest bezpośredni jak skalpel. Mała kierownica sprawia, że każdy ruch nadgarstka przekłada się na natychmiastową reakcję auta. W pierwszej chwili może to dezorientować, ale gdy już zrozumiesz język, którym mówi do Ciebie to auto, zaczynasz czuć, co robi każda opona.

Peugeot 308 GTI - widok z prawego przodu

Peugeot 308 GTI - widok z prawego przodu. Autor: Jakub "flyz1" Maciejewski, CC BY-SA 3.0. Wikimedia Commons

Wersja 270 KM - ta z dyferem Torsen i 380-milimetrowymi hamulcami Alcon z przodu - to już prawdziwa bestia. Można się spierać, czy przednionapędowe auto potrzebuje mechanicznego dyferencjału o ograniczonym poślizgu. Ale wystarczy jeden szybki zakręt, by zrozumieć: w Golfie GTI elektronika walczy z podsterownością, w 308 GTI z Torsenem po prostu jej nie ma. Auto wchodzi w zakręt tak, jakbyśmy zmienili prawa fizyki.

Styl - Francja w najlepszym wydaniu

Wygląd 308 GTI to studium francuskiego designu w czystej postaci. Nie ma tu agresywnych wlotów powietrza ani udawanych dyfuzorów za 5 złotych. Jest za to linia, która płynie jak narysowana jednym ciągłym ruchem długopisu - charakterystyczny dla Peugeota przód z wysoko umieszczonymi światłami, maską opadającą w stronę drogi i tylnymi światłami, które wyglądają jak trzy pazury. To auto nie krzyczy - ono mruczy. I to jest właśnie ten francuski styl, który albo się kocha, albo przechodzi obojętnie. Nie ma trzeciej opcji.

Interesujący detal: wersja po lifcie (facelift z 2017) dostała nowe przednie światła pełne LED, przeprojektowany przód oraz nieco zmodyfikowany układ wydechowy. To właśnie ta wersja jest dziś najbardziej poszukiwana przez kolekcjonerów - łączy w sobie dopracowany design z mechaniką, która już została doprowadzona do perfekcji.

Peugeot 308 GTI po lifcie - widok z przodu

Peugeot 308 GTI (II, Facelift) - widok z przodu po liftingu z 2017 roku. Autor: Spurzem, CC BY-SA 4.0. Wikimedia Commons

Ciekawostki

Kilka faktów, które warto wiedzieć o 308 GTI:

Peugeot 308 GTI - widok z tyłu

Peugeot 308 GTI - widok z tyłu. Autor: Spurzem, CC BY-SA 4.0. Wikimedia Commons

Koniec pewnej epoki

Dziś, gdy Peugeot stawia na elektryfikację, a w gamie modeli coraz mniej miejsca dla benzynowych hot hatchy, 308 GTI urasta do rangi ikony. Nie dlatego, że było najszybsze czy najmocniejsze. Dlatego, że było autem z charakterem - w czasach, gdy motoryzacja zaczynała gubić duszę na rzecz unifikacji i norm emisji spalin.

Jazda 308 GTI to nie jest przenoszenie się z punktu A do punktu B. To rozmowa. Samochód mówi do ciebie przez kierownicę, fotele, dźwięk silnika. I choć może nie jest to język, którym posługuje się większość, to dla tych, którzy go rozumieją, 308 GTI pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych hot hatchy. Francuskich hot hatchy. A to, jak się okazuje, robi ogromną różnicę.

Peugeot 308 GTI - profil

Peugeot 308 GTI - widok boczny. Autor: Spurzem, CC BY-SA 4.0. Wikimedia Commons

Współtworzone przez człowieka i AI.