Niektóre linki na tej stronie mogą być linkami afiliacyjnymi

Eikō Hosoe: Fotograf ciała i ducha

W 1963 roku młody japoński fotograf otrzymał zlecenie, które mogłoby przydarzyć się tylko jemu. Yukio Mishima, najsłynniejszy pisarz w Japonii, poprosił go o sfotografowanie siebie nagiego. Powstała wtedy seria Barakei - Ordeal by Roses: mężczyzna o torsie sportsmena, z różą w ustach, w surowym czarno-białym świetle, w pozach zaczerpniętych wprost z chrześcijańskich ikon i homoerotycznego imaginarium.

To mógł być skandal. Był manifestem. I do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych cyklów fotograficznych XX wieku.

Fotograf miał na imię Eikō Hosoe. I choć Barakei uczyniło go sławnym, była to zaledwie jedna z wielu serii, którymi udowodnił, że fotografia może być czymś więcej niż rejestracja - może być ciałem, rytuałem i psychodramą.

Okładka Kamaitachi Eikō Hosoe

Kamaitachi (1969) - fotografia Eikō Hosoe z Tatsumim Hijikatą, twórcą butō. Okładka wydania Aperture. Zdjęcie: Aperture Store. Materiał promocyjny wydawcy.

Początki: VIVO i nowa fotografia

Hosoe urodził się w 1933 roku w prefekturze Yamagata, na północy Japonii. Studiował fotografię w Tokio, a w 1959 roku współzałożył kolektyw VIVO - jedną z najważniejszych agencji fotograficznych w historii Japonii. Razem z nim: Shomei Tomatsu, Ikko Narahara, Kikuji Kawada, Akira Tanno i Akira Sato.

VIVO nie przetrwało długo - rozpadło się po dwóch latach - ale jego wpływ na japońską fotografię jest nie do przecenienia. To właśnie Hosoe, Tomatsu i Kawada wytyczyli drogę, którą później pójdą Moriyama i inni. Nie interesowała ich fotografia dokumentalna w zachodnim sensie. Szukali subiektywnego, psychologicznego zapisu rzeczywistości.

Pierwsza poważna seria Hosoe, Man and Woman (1960), była studium nagich ciał splątanych w surrealistycznych, często brutalnych konfiguracjach. Ciała nie były tu obiektami erotycznymi - stawały się krajobrazem, terenem, na którym rozgrywała się pierwotna drama człowieczeństwa. Wysoki kontrast, ostre światło, ciasne kadrowanie - Hosoe już wtedy znalazł swój język.

Mishima: Barakei / Ordeal by Roses

Spotkanie z Mishimą w 1961 roku zmieniło wszystko. Pisarz miał za sobą próbę zamachu stanu (z własną armią, Tatenokai), kilka życiowych kryzysów i obsesję na punkcie własnego ciała. Chciał, by Hosoe sfotografował go tak, jak sam siebie widział: jako hybrydę świętego i męczennika, antycznego herosa i współczesnego dandysa.

Sesja trwała kilka tygodni. Hosoe fotografował Mishimę w jego domu, w studio, w ogrodzie. Na jednym z najbardziej znanych zdjęć pisarz leży na ziemi, z rozwartymi ustami, w których tkwi róża - obraz o oczywistej symbolice erotycznej i religijnej. Na innym stoi w świetlnej plamie, nagi, z mieczem, jak święty Sebastian.

Barakei została opublikowana w 1963 roku. Mishima zaakceptował każde zdjęcie. Siedem lat później popełnił seppuku. Jego śmierć, dramatyczna i publiczna, nadała fotografiom Hosoe pośmiertny, proroczy wymiar. Patrząc na nie dziś, trudno oprzeć się wrażeniu, że Hosoe fotografował kogoś, kto już wtedy wiedział, jak umrze.

Okładka Barakei / Ordeal by Roses

Barakei - Ordeal by Roses (1963) - fotografia Eikō Hosoe z Yukio Mishimą. Okładka wydania Aperture. Zdjęcie: Aperture Store. Materiał promocyjny wydawcy.

Kamaitachi: butō przed obiektywem

Jeśli Barakei było spotkaniem fotografii z literaturą, to Kamaitachi (1969) było spotkaniem fotografii z tańcem.

Hosoe zaprosił do współpracy Tatsumiego Hijikatę, twórcę butō - awangardowej formy tańca, która wyrosła z traumy Hiroszimy i całkowicie odrzuciła zachodnie koncepcje ruchu. Butō to taniec ciała poszukującego swoich granic - wolne, brzydkie, transgresyjne. Hijikata był jego najważniejszym prorokiem.

Hosoe i Hijikata pojechali na północ Japonii, do wiosek w prefekturze Akita, gdzie Hosoe spędził część dzieciństwa. Tam, wśród pól ryżowych, stodół i zapłakanego nieba, Hijikata tańczył Kamaitachi - legendarną łasicę, która według japońskiego folkloru kraje nogi przechodniom.

Zdjęcia z Kamaitachi są elektryzujące. Hijikata w kobiecych kimonach, z twarzą umalowaną na biało, gna przez pole w otoczeniu zdziwionych chłopów. Jest monstrualny, groteskowy, transcendentalny. Hosoe rejestruje to wszystko w swoim charakterystycznym, wysokokontrastowym stylu. Nie ma wątpliwości, kto tu rządzi: Hijikata jest absolutnym centrum, a Hosoe jego oczami.

Embrace i późniejsze prace

W latach 70. Hosoe kontynuował eksplorację ciała. W Embrace (1971) powrócił do tematu pary ludzkiej, ale w sposób bardziej liryczny niż w Man and Woman. Ciała splatają się w takim stopniu, że trudno odróżnić, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. To fotografia intymności jako aktu wymazania granic.

W późniejszych latach Hosoe eksperymentował z fotografią barwną, pracował przy filmach i teatrze. W 1987 roku został dyrektorem Muzeum Fotografii w Tokio. Do końca życia był aktywny jako nauczyciel i mentor.

Zmarł w 2024 roku, w wieku 91 lat. Jego śmierć zamknęła epokę, ale zdjęcia, które zostawił, są wciąż tak samo żywe, jak w dniu, w którym powstały.

Poza fotografią

Hosoe był jednym z pierwszych japońskich fotografów, których prace zrozumiano i doceniono na Zachodzie - nie jako ciekawostkę egzotyczną, ale jako pełnoprawny głos w światowej fotografii. W 2009 roku jego wystawy objazdowe w Europie i Ameryce spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.

Ale jego najważniejszym dziedzictwem jest coś innego. Hosoe udowodnił, że fotografia może wykroczyć poza dokument. Może być formą teatru, rytuałem, psychologicznym portretem nie tylko człowieka, ale całej kultury. Jego zdjęcia Mishimy nie mówią nam, jak wyglądał pisarz. Mówią nam, jakim chciał być widziany - i jakim widział go Hosoe.

W czasach, gdy każdy ma aparat w kieszeni, a fotografia staje się coraz bardziej przezroczysta, Hosoe przypomina nam, że prawdziwe zdjęcie to nie to, które rejestruje, ale to, które przekształca.

Okładka Eikoh Hosoe: Photographs

Eikoh Hosoe: Photographs 1960-1970s - przekrój twórczości fotografa. Na okładce jedna z fotografii Hosoe. Zdjęcie: Aperture Store. Materiał promocyjny wydawcy.

Rozkładówka z Kamaitachi - fotografia Eikō Hosoe

Rozkładówka z Kamaitachi - Tatsumi Hijikata w tańcu butō. Jedno z najsłynniejszych zdjęć Hosoe. Materiał promocyjny: Aperture Store.

Dodatkowe lektury

Współtworzone przez człowieka i AI.